Dla wielu z Was przygotowania do ślubu rodziny lub znajomych to stresujący okres: nie wiadomo co kupić na prezent, kogo zabrać, w co się ubrać? Niestety nie pomogę wam rozwiązać pierwszych dwóch problemów, ale jestem w stanie doradzić wam co nieco w kwestii stylizacji.
W swoim krótkim życiu miałam przyjemność bawić się na wielu weselach – nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Choć pewne tradycje i zwyczaje są odmienne, etykieta ubioru w różnych krajach jest bardzo zbliżona.
Z przykrością muszę przyznać, że na każdym weselu widziałam przynajmniej jedną panią, której strój zupełnie nie pasował do okazji. Zazwyczaj taka osoba przyciągała wiele spojrzeń, ale żadne z nich nie było miłe…
Jakich błędów nie popełniać, aby dobrze wyglądać na czyimś weselu?
Niektórzy mogą zdziwić się, że użyłam tutaj liczby mnogiej – już wszystko tłumaczę. Chyba każda z nas wie, że w dniu ślubu biel zarezerwowana jest dla panny młodej. Nie wypada zakładać również sukienek, których kolor wpada w odcienie zbliżone do bieli. Jest to w złym guście!
Co ciekawe, w pewnych krajach (np. w Chinach) na czyjś ślub nie powinno się przychodzić w czerwieni – w niektórych kulturach to również kolor zarezerwowany dla panny młodej. W Polsce założenie czerwonej sukienki na ślub nie jest gafą, choć spotkałam się z opiniami mówiącymi, że intensywne kolory odciągają uwagę od pary młodej. Jeżeli nie masz pewności co do swojej sukienki, skonsultuj jej kolor z panną młodą!
Podobnie jest z czernią – jeszcze nie tak dawno temu była zakazanym na ślubach kolorem. Według niektórych przesądów przynosiła młodej parze pecha i zwiastowała ich rychłe rozstanie. Dzisiaj podchodzi się do tego z większym luzem: czerń to symbol ponadczasowej elegancji, dlatego założenie małej czarnej na ślub nie będzie modową wpadką.
Idąc na wesele chcesz być ładnie ubrana, nie przebrana! W przeszłości wesela przypominały w pewnym stopniu bal karnawałowy: tony tiulu, wymyślne kreacje, błyszczące tkaniny i mnóstwo cekinów. Na szczęście te czasy już minęły, a dziś na wesele można założyć tę samą sukienkę, w której spacerujesz latem po parku.
W weselnej modzie króluje prostota – klasyczne zwiewne sukienki i eleganckie koktajlowe kreacje wystarczą, abyś wyglądała zjawiskowo! Pamiętaj, że w dniu ślubu cała uwaga powinna skupić się na panu i pannie młodej, dlatego stroje gości powinny być stonowane.
Wesele to przyjęcie, a nie wakacyjna dyskoteka – choć niektórym zdarza się o tym zapomnieć. To uroczystość o formalnym i eleganckim charakterze – tak też powinni ubrać się goście. Nie jestem przeciwniczką miniówek i sukienek z głębokim dekoltem, ale na niektóre okazje po prostu nie wypada ich ubierać.
Wybierając kreację na wesele unikaj dużych dekoltów, prześwitujących materiałów i sukienek ledwo zakrywających pośladki. W złych guście są też krótkie, bardzo obcisłe kiecki. Nawet jeżeli czujesz się w takim stroju komfortowo, na pewno nie przypadnie on do gustu innym (szczególnie starszym) gościom.
Od siebie dodam jeszcze tyle, że takie sukienki zwykle nie sprawdzają na parkiecie – jaka to zabawa, kiedy co chwila musisz podciągać zbyt krótką sukienkę, albo upewniać się, czy przy obrocie nie pokazałaś przypadkiem zbyt dużo?
Zdarza się, że państwo młodzi mają konkretną wizję odnośnie kreacji weselnych gości – jeżeli w zaproszeniu znajduje się informacja, jaki strój obowiązuje podczas przyjęcia, nie możesz jej ignorować. Zazwyczaj taka adnotacja dodawana jest w przypadku wesel odbywających się w plenerze lub bardzo wystawnych przyjęć.
Szykując się zgodnie ze wskazówki z zaproszenia, masz pewność, że Twój strój dopasuje się do miejsca, w którym odbywa się przyjęcie. Nie muszę chyba tego tłumaczyć – jeżeli np. wesele jest na plaży, zakładanie wysokich obcasów jest dużym błędem.